Dieta ketogeniczna a anoreksja: nowa nadzieja dla chorych
Anoreksja dotyka 4-5% młodych Polaków. Badania UC San Diego pokazują, że dieta ketogeniczna może łagodzić objawy jadłowstrętu i depresji.
Anoreksja należy do najgroźniejszych chorób psychicznych na świecie – charakteryzuje się jednym z najwyższych wskaźników śmiertelności spośród wszystkich zaburzeń psychicznych. W Polsce problem dotyka szacunkowo 4–5 procent młodych ludzi. Tymczasem naukowcy z UC San Diego School of Medicine opublikowali obiecujące wyniki badania pilotażowego, które sugerują, że dieta ketogeniczna może łagodzić objawy jadłowstrętu psychicznego oraz towarzyszącej mu depresji.
Anoreksja – choroba o śmiertelnych konsekwencjach
Jadłowstręt psychiczny to wyniszczające zaburzenie odżywiania, które niszczy zarówno ciało, jak i psychikę chorego. Skala problemu jest ogromna – w Stanach Zjednoczonych z powodu anoreksji umiera jedna osoba co 52 minuty. W Polsce szacuje się, że choroba ta dotyczy od 4 do 5 procent młodych ludzi, co czyni ją poważnym wyzwaniem zdrowia publicznego.
Leczenie anoreksji pozostaje trudne i wciąż ma ograniczoną skuteczność. Nawet gdy pacjentom uda się odzyskać prawidłową masę ciała, często nadal zmagają się z uciążliwymi objawami psychicznymi. To z kolei znacząco zwiększa ryzyko nawrotu choroby i sprawia, że terapia wymaga długotrwałego wsparcia specjalistów.
Czym jest dieta ketogeniczna?
Dieta ketogeniczna to model żywienia oparty na wysokim spożyciu tłuszczów, umiarkowanej ilości białka i bardzo niskiej zawartości węglowodanów. W praktyce oznacza to, że około 70 procent energii pochodzi z tłuszczu, 20 procent z białka, a jedynie 10 procent z węglowodanów. Taki układ makroskładników wprowadza organizm w stan ketozy – metabolicznego procesu, w którym głównym źródłem energii stają się ciała ketonowe zamiast glukozy.
Dotychczas dieta ketogeniczna była stosowana przede wszystkim w leczeniu padaczki lekoopornej, jednak coraz więcej badań wskazuje na jej potencjalnie szersze zastosowanie w medycynie.
Badanie pilotażowe: wyniki po 14 tygodniach
W badaniu przeprowadzonym przez naukowców z UC San Diego School of Medicine wzięły udział 22 osoby z rozpoznaną anoreksją. Przez czternaście tygodni uczestnicy stosowali ściśle nadzorowaną dietę ketogeniczną – jedli trzy posiłki i dwie przekąski dziennie, a poziom ketonów we krwi był regularnie monitorowany.
Efekty okazały się obiecujące:
- U 72 procent uczestników zaobserwowano wyraźną poprawę stanu zdrowia.
- U żadnego z nich nie doszło do dalszej utraty masy ciała.
- Znacząco zmniejszyły się objawy depresji towarzyszącej jadłowstrętowi.
- Co istotne, część pozytywnych efektów utrzymywała się nawet po zakończeniu interwencji dietetycznej.
Mechanizm działania – neurometaboliczne podłoże anoreksji
Autorzy badania zwracają uwagę na rosnącą liczbę dowodów naukowych wskazujących na związek anoreksji z zaburzeniami neurometabolicznymi. Innymi słowy, choroba może mieć swoje korzenie nie tylko w sferze psychologicznej, ale też w nieprawidłowym funkcjonowaniu metabolizmu mózgu.
Bezpośrednia interwencja metaboliczna – jaką jest właśnie dieta ketogeniczna – może regulować pracę układu nerwowego i tym samym łagodzić objawy psychiczne doświadczane przez pacjentów. To zupełnie nowe spojrzenie na mechanizmy leżące u podłoża jadłowstrętu psychicznego.
Głos naukowców: potrzeba nowych metod leczenia
Współautor badania, dr Guido Frank, podkreśla pilną potrzebę poszukiwania nowych terapii. – Pilnie potrzebujemy nowych metod leczenia anoreksji. Nasze badania nad terapią ketogeniczną wykraczają poza standardowe metody leczenia, skupiając się na potencjalnych mechanizmach fizjologicznych leżących u podłoża tego zaburzenia – podsumował naukowiec.
Badacze zastrzegają jednak, że mamy do czynienia z badaniem pilotażowym obejmującym niewielką grupę uczestników. Wyniki stanowią zachęcający punkt wyjścia do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę badań klinicznych, które pozwolą potwierdzić skuteczność i bezpieczeństwo tej metody.
Co to oznacza dla pacjentów?
Choć wyniki są obiecujące, dieta ketogeniczna nie powinna być stosowana samodzielnie jako terapia anoreksji bez nadzoru lekarskiego i dietetycznego. Zaburzenia odżywiania wymagają kompleksowego podejścia – psychoterapii, wsparcia psychiatrycznego oraz odpowiedniej opieki medycznej.
Nowe odkrycia otwierają jednak ważną dyskusję o tym, że leczenie anoreksji może w przyszłości obejmować również interwencje metaboliczne jako uzupełnienie tradycyjnych metod terapeutycznych. Dla tysięcy młodych Polaków zmagających się z tą wyniszczającą chorobą każda nowa nadzieja ma ogromne znaczenie.
Na podstawie: Rynek Zdrowia. Tekst opracowany redakcyjnie.