Leczenie sanatoryjne od 2027 r.: nowe zasady finansowania NFZ
Od 1 stycznia 2027 roku zmienią się zasady finansowania leczenia sanatoryjnego. NFZ wprowadza indywidualizację terapii i likwiduje dodatkowy współczynnik…
Polska opieka zdrowotna przechodzi reformę w zakresie leczenia sanatoryjnego. Narodowy Fundusz Zdrowotia wprowadza od 1 stycznia 2027 roku nowy model organizacji i finansowania pobytów terapeutycznych, który ma dostosować ofertę sanatoriów do rzeczywistych potrzeb pacjentów.
Główne zmiany w organizacji leczenia sanatoryjnego
Nowe przepisy, określone zarządzeniem prezesa NFZ z 15 września 2026 roku, przynoszą istotne przesunięcie w podejściu do świadczeń uzdrowiskowych. Dotychczasowy system wymagał od sanatoriów realizacji wszystkich ustalonych dla nich kierunków leczniczych niezależnie od liczby pacjentów czy ich potrzeb. Od nowego roku sanatoria będą mogły elastycznie dostosowywać swoją działalność.
Kluczową zmianą jest indywidualizacja terapii. Oznacza to, że każdy pobyт będzie planowany z uwzględnieniem wieku pacjenta, postawionego rozpoznania oraz wybranego kierunku leczniczego. Sanatoria nie będą już zobowiązane realizować wszystkich kierunków jednocześnie, lecz będą mogły skoncentrować się na tych, w których posiadają największą wiedzę i doświadczenie.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Data wejścia w życie | 1 stycznia 2027 r. |
| Okres leczenia sanatoryjnego dorosłych | 21 dni |
| Okres rehabilitacji uzdrowiskowej | 28 dni |
| Zmiana odpłatności pacjentów | brak zmian |
Co się zmienia w finansowaniu?
Najbardziej kontrowersyjnym elementem reformy jest likwidacja współczynnika korygującego 1,05, czyli 5-procentowego zwiększenia rozliczeń sanatoriów. Współczynnik ten obowiązywał od 2019 roku i miał stanowić zachętę dla fizjoterapeutów do pracy w placówkach uzdrowiskowych.
Decyzja NFZ wzbudziła opór branży. Zastrzeżenia złożyły Naczelna Izba Lekarska, Krajowa Izba Fizjoterapeutów oraz same podmioty uzdrowiskowe. Jednak Fundusz nie uwzględnił tych uwag i utrzymał plan likwidacji współczynnika. Warto podkreślić, że NFZ nie opracował od 2019 roku żadnych mierników pozwalających ocenić rzeczywisty wpływ tego współczynnika na jakość pracy fizjoterapeutów czy efekty leczenia.
Ograniczenia w korzystaniu z usług zewnętrznych
Sanatoria będą mogły korzystać z usług wykonawców zewnętrznych, ale jedynie w ograniczonym zakresie. To oznacza, że większość usług terapeutycznych musi być realizowana przez własny personel placówki, co może stanowić dodatkowe wyzwanie organizacyjne.
Co to oznacza dla pacjentów?
Dla osób planujących pobyt sanatoryjny zmiany przynoszą zarówno szanse, jak i zagrożenia. Z jednej strony indywidualizacja terapii powinna skutkować lepszym dopasowaniem leczenia do konkretnego przypadku – pacjent z określonym schorzeniem będzie otrzymywać terapię zaplanowaną z myślą o jego potrzebach, a nie ogólny program dla całej placówki.
Z drugiej strony zmniejszenie przychodów sanatoriów z powodu likwidacji współczynnika może przełożyć się na gorszą dostępność miejsc lub zmianę jakości świadczeń. Pacjenci mogą doświadczyć trudności w rezerwacji terminów, szczególnie w popularnychplacówkach.
Okresy leczenia pozostają bez zmian – dorośli będą mieli dostęp do 21-dniowego pobytu w ramach leczenia sanatoryjnego, zaś rehabilitacja uzdrowiskowa trwa 28 dni. Odpłatność pacjentów za zakwaterowanie i wyżywienie nie ulegnie zmianie, co oznacza, że pacjenci nie będą ponosić dodatkowych kosztów z tego tytułu.
Perspektywy dla sektora uzdrowiskowego
Reforma stanowi próbę zbalansowania dwóch celów: dostosowania oferty sanatoriów do rzeczywistych potrzeb pacjentów oraz optymalizacji wydatków NFZ. Jednak brak poparcia branży sugeruje, że mogą pojawić się wyzwania w wdrażaniu nowych zasad. Sanatoria będą musiały przeprojektować swoje modele biznesowe, aby funkcjonować bez dodatkowego współczynnika finansowania.
Jednocześnie indywidualizacja terapii otwiera możliwość specjalizacji – sanatoria mogą skoncentrować się na wybranych schorzeniach, w których mogą osiągnąć najlepsze rezultaty. To może prowadzić do poprawy jakości leczenia w dłuższej perspektywie.
Na podstawie: Gazeta Prawna. Tekst opracowany redakcyjnie.