Profilaktyka

Zwrot inwestycji w zdrowie: Polska traci 115 mld zł rocznie

Raport ekspertów pokazuje, że każda złotówka wydana na nowoczesną medycynę generuje zwrot ekonomiczny. Polska przeznacza na profilaktykę połowę średniej OECD.

Redakcja · 30 czerwca 2026
Close-up of various Polish Zloty banknotes, displaying currency and finance.
Fot. SHOX ART / Pexels · Pexels License

Zdrowie nie jest wyłącznie kosztem obciążającym budżet państwa, lecz kluczowym zasobem, który przekłada się na silniejszą gospodarkę, wyższą produktywność i większą odporność kraju. Najnowszy raport pt. “Zwrot inwestycji w zdrowie: Katalizator wzrostu i odporności gospodarczej – Rekomendacje dla Polski” opracowany przez polskich klinicystów, ekonomistów i ekspertów ds. polityki zdrowotnej zmienia perspektywę debaty publicznej o polskiej ochronie zdrowia, która dotychczas koncentrowała się wyłącznie na bieżących brakach finansowych i kolejkach.

Ile pieniędzy Polska traci przez niedoinwestowanie w zdrowie?

Skala strat jest zdumiewająca. W Polsce dochodzi rocznie do około 144 tysięcy zgonów, których można by uniknąć dzięki sprawniejszemu systemowi opieki i profilaktyce. Ubytek PKB wynikający z przedwczesnej umieralności osób poniżej 75. roku życia wynosi około 2,9 procent PKB, co w warunkach 2025 roku odpowiada 115 miliardów złotych. Dodatkowo budżet państwa traci rocznie blisko 49 miliardów złotych z tytułu utraconych dochodów finansów publicznych.

Te liczby pokazują, że opóźnione leczenie i brak profilaktyki generują w przyszłości znacznie wyższe koszty po stronie pracodawców i systemu ubezpieczeń społecznych. Polska nie prowadzi jednak systemowych analiz zależności między wydatkami Narodowego Funduszu Zdrowia a kosztami niezdolności do pracy ponoszonymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Dlaczego Polska wydaje tak mało na profilaktykę?

Jednym z głównych problemów identyfikowanych przez ekspertów jest drastyczne niedoinwestowanie profilaktyki. Polska przeznacza na nią zaledwie 1,7 procent wszystkich wydatków na zdrowie, co stanowi połowę średniej dla krajów OECD. Różnica w przeliczeniu na mieszkańca jest jeszcze bardziej alarmująca.

Kraj/RegionWydatki na profilaktykę (euro/mieszkańca/rok)
Średnia Unijna (2022)202
Czechy119
Polska21,6

Co to oznacza: Polska wydaje prawie dziesięciokrotnie mniej na profilaktykę niż średnia unijna i pięciokrotnie mniej niż Czechy. Ta dysproporcja prowadzi do modelu opieki, w którym braki w zakresie prewencji i wczesnej diagnostyki powodują nadmierną liczbę hospitalizacji.

Szpitale pochłaniają połowę budżetu NFZ

Efektem niedoinwestowania w profilaktykę jest struktura wydatków zdominowana przez opiekę szpitalną. Szpitale pochłaniają obecnie aż połowę kosztów Narodowego Funduszu Zdrowia, a wielu hospitalizacji można by uniknąć, gdyby pacjenci byli skuteczniej leczeni w warunkach ambulatoryjnych lub wcześniej zdiagnozowani.

Raport proponuje wdrożenie modelu flex care, czyli elastycznej opieki w programach lekowych, umożliwiającej prowadzenie terapii bliżej miejsca zamieszkania pacjenta — w warunkach ambulatoryjnych, domowych lub aptecznych. Takie podejście może ograniczyć obciążenie infrastruktury szpitalnej oraz koszty bezpośrednie, pośrednie i społeczne leczenia.

Polska wydaje mniej na zdrowie niż średnia unijna

Mimo że łączne nakłady na ochronę zdrowia rosną — z szacowanym udziałem 8,1 procent PKB w 2024 roku — Polska nadal pozostaje w tyle za średnią unijną, która wynosi 10 procent PKB. System generuje przy tym rosnącą presję na finanse publiczne. Deficyt NFZ wzrósł z 23,6 miliarda złotych w 2024 roku do planowanych 33,6 miliarda złotych w 2025 roku, co wymusza coraz większe dotacje z budżetu państwa.

Problem pogłębia tzw. inflacja medyczna, która w Polsce jest 2,5-krotnie wyższa niż inflacja ogólna. Autorzy raportu postulują odejście od zasady “n-2” (obliczania nakładów na podstawie PKB sprzed dwóch lat) na rzecz bardziej aktualnego mechanizmu opartego na bieżącym PKB.

Każda złotówka inwestycji w zdrowie generuje zwrot ekonomiczny

Kluczowe przesłanie raportu brzmi: każda złotówka wydana na nowoczesną medycynę generuje zwrot ekonomiczny. Pozytywnym przykładem jest gastroenterologia, gdzie nowoczesne terapie w chorobach zapalnych jelit udowodniły swoją wartość ekonomiczną, prowadząc do spadku wydatków ZUS na świadczenia z tytułu niezdolności do pracy w populacjach objętych takim leczeniem.

W onkologii i hematologii sytuacja jest bardziej skomplikowana. W onkologii kluczowym problemem pozostaje brak zarządzania opartego na rzeczywistych wynikach leczenia, takich jak pięcioletnie przeżycie pacjenta czy jakość życia. Analizy wykazują, że samo zwiększanie wydatków nie zawsze przekłada się na lepsze efekty — brak korelacji między nakładami w poszczególnych województwach a przeżywalnością chorych w niektórych nowotworach.

Sześć strategicznych kroków do zmiany

Raport formułuje konkretne rekomendacje dla polskiego rządu:

1. Uznanie gospodarki zdrowotnej za priorytet rozwojowy

Konieczne jest coroczne raportowanie wartości gospodarki zdrowotnej w parlamencie, aby zdrowie przestało być postrzegane wyłącznie jako koszt.

2. Wzmocnienie współpracy międzyresortowej

Rutynowe stosowanie oceny wpływu regulacji na zdrowie, aby każda decyzja polityczna uwzględniała dobrostan obywateli.

3. Systematyczne mierzenie wpływu polityk publicznych

Budowa ram inwestycyjnych opartych na zintegrowanych systemach danych, takich jak Europejska Przestrzeń Danych Zdrowotnych.

4. Priorytetowe traktowanie wczesnych interwencji

Inwestycje w profilaktykę i innowacje powinny być priorytetem, a nie marginesem budżetu.

5. Stabilne finansowanie oparte na bieżącym PKB

Odejście od anachronicznej zasady “n-2” na rzecz mechanizmów opartych na aktualnych wskaźnikach gospodarczych.

6. Umieszczenie bezpieczeństwa zdrowotnego na najwyższym szczeblu

Wnioski płynące z opracowania wskazują, że bezpieczeństwo zdrowotne Polaków musi zostać osadzone przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, co umożliwi skuteczną koordynację działań między resortami zdrowia, finansów i pracy.

Starzejące się społeczeństwo pogłębia wyzwania

Sytuację komplikuje proces starzenia się społeczeństwa. Już teraz ponad 26 procent populacji stanowią osoby powyżej 60. roku życia, co w nadchodzących latach przełoży się na dodatkową presję na system opieki zdrowotnej. Długość życia w zdrowiu jest w Polsce znacznie niższa od europejskich standardów, co skraca okres aktywności zawodowej i zwiększa obciążenia systemu ubezpieczeń społecznych.

Co to oznacza dla Polski?

Raport jasno wskazuje, że Polska stoi przed wyborem: albo zainwestuje w profilaktykę i wczesne wykrywanie chorób, albo będzie ponosić rosnące koszty leczenia zaawansowanych chorób. Zdrowie nie jest wyłącznie zagadnieniem medycznym — to kwestia strategiczna dla gospodarki i konkurencyjności kraju. Każda złotówka wydana dzisiaj na profilaktykę zaoszczędzi znacznie więcej w przyszłości, zarówno dla budżetu państwa, jak i dla ZUS i pracodawców. Transformacja systemu zdrowotnego z reaktywnego na proaktywny jest niezbędna dla bezpieczeństwa zdrowotnego i ekonomicznego Polski.

Najczęstsze pytania

Ile pieniędzy Polska traci rocznie z powodu niedoinwestowania w zdrowie?

Polska rocznie traci około 115 miliardów złotych z powodu przedwczesnej umieralności osób poniżej 75. roku życia, co stanowi 2,9 proc. PKB. Dodatkowo budżet traci blisko 49 miliardów złotych z tytułu utraconych dochodów finansów publicznych.

Ile Polski wydaje na profilaktykę w porównaniu z innymi krajami?

Polska przeznacza na profilaktykę 21,6 euro na mieszkańca rocznie, co stanowi zaledwie 10,7 proc. średniej unijnej wynoszącej 202 euro. Dla porównania Czechy wydają 119 euro na mieszkańca.

Jaki jest zwrot z inwestycji w nowoczesną medycynę?

Każda złotówka wydana na nowoczesną medycynę generuje zwrot ekonomiczny poprzez zwiększoną produktywność pracowników, mniejszą liczbę dni niezdolności do pracy i zmniejszone obciążenie systemu ubezpieczeń społecznych.

Dlaczego szpitale pochłaniają tyle pieniędzy z budżetu NFZ?

Szpitale pochłaniają połowę budżetu NFZ, ponieważ brakuje efektywnej profilaktyki i wczesnej diagnostyki. Wielu pacjentów trafia do szpitali, którzy mogliby być leczeni ambulatoryjnie lub wcześniej zdiagnozowani.

Jakie są główne rekomendacje raportu dla polskiego systemu zdrowotnego?

Raport rekomenduje uznanie gospodarki zdrowotnej za priorytet rozwojowy, wdrożenie modelu flex care (elastycznej opieki bliżej domu pacjenta), systematyczne mierzenie wpływu polityk publicznych na zdrowie oraz zmianę zasady finansowania z 'n-2' na bieżący PKB.

Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.