Profilaktyka

Polska wydaje na zdrowie jak Włochy. 21 proc. wzrost wydatków w 2025

Wydatki na ochronę zdrowia w Polsce osiągnęły 348 mld zł w 2025 roku — to wzrost o 21 proc. Polska awansowała z poziomu Węgier do grupy Włoch i Hiszpanii.

Autor: Tomasz Wiśniewski, 31 lipca 2026
Detailed view of Polish 200 Zloty banknotes for financial and economic subjects.
Fot. Lukasz Radziejewski / Pexels · Pexels License

Polska w ciągu trzech lat dokonała znaczącego skoku w finansowaniu ochrony zdrowia — wydatki na ten cel wzrosły z 6,5 proc. PKB w 2022 roku do 8,9 proc. w 2025 roku, co oznacza awans z dołu europejskiej tabeli do średniej w grupie krajów OECD.

Ile dokładnie Polska wydaje na zdrowie w 2025 roku?

Wydatki bieżące na ochronę zdrowia w 2025 roku wyniosły 348 miliardów złotych — to wzrost o 64 miliardy złotych, czyli aż o 21 proc. w stosunku do roku poprzedniego, zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego. Ta kwota stanowi 8,9 proc. wstępnie oszacowanego PKB za rok 2025. Wzrost ten jest najwyższym wynikiem w ostatnich latach — między 2024 a 2025 rokiem wydatki zdrowotne wzrosły o 1,1 punktu procentowego PKB.

Dla porównania: jeszcze w 2022 roku wydatki na ochronę zdrowia oscylowały w granicach 6,5 proc. PKB. To oznacza, że w zaledwie trzy lata Polska zwiększyła finansowanie systemu opieki zdrowotnej o 2,4 punktu procentowego — zmiana, którą obserwuje się zwykle przez wiele lat w innych krajach.

Jak Polska wypada na tle Europy?

Polska dokonała imponującego awansu na europejskiej mapie wydatków zdrowotnych. Z poziomu Węgier i Luksemburga awansowaliśmy do grupy takich państw jak Czechy, Włochy i Hiszpania. To oznacza, że wciąż jesteśmy poniżej liderów europejskich — Francji, Wielkiej Brytanii i Szwecji, gdzie wydatki stanowią około 11 proc. PKB, oraz Niemiec, które wydają niemal 13 proc. PKB na leczenie.

KrajUdział wydatków zdrowotnych w PKB
Niemcy~13%
Francja~11%
Wielka Brytania~11%
Szwecja~11%
Włochy~8,9%
Hiszpania~8,9%
Polska8,9%
Czechy~8,9%
Węgryponiżej 8,9%

Jeśli wstępne dane i szacunki za 2024 i 2025 rok się potwierdzą, Polska będzie już tylko o 0,5 punktu procentowego poniżej średniej dla europejskich krajów OECD — to oznacza, że awansowaliśmy z dołu tabeli do średniej w grupie 26 europejskich krajów OECD.

Skąd pochodzi wzrost wydatków — z budżetu publicznego czy prywatnych kieszeni?

Po latach niedofinansowania ochrony zdrowia mogłoby się wydawać, że wzrost odpowiadają prywatne wydatki pacjentów. Rzeczywistość jest inna — wzrost napędzają głównie wydatki publiczne. Na bieżące wydatki publiczne na ochronę zdrowia poszło 271,8 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 50,6 miliarda złotych (16,9 proc.) wobec 2024 roku.

Wartość wydatków publicznych na ochronę zdrowia w stosunku do PKB osiągnęła poziom 6,9 proc., czyli o 0,9 punktu procentowego więcej niż w roku poprzednim.

Największą składową publicznych wydatków stanowiły środki z systemów obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych, oszacowane na 214,2 miliarda złotych — to 5,5 proc. w relacji do PKB (wobec 4,7 proc. w 2024 roku). Finansowanie z obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych wzrosło rok do roku o 24,6 proc. — bardziej dynamicznie niż krajowe wydatki bieżące na ochronę zdrowia (21 proc.).

Pozostałą część publicznych wydatków na ochronę zdrowia finansował sektor rządowy i samorządowy w łącznej kwocie 57,6 miliarda złotych (1,5 proc. PKB). Ta część wzrosła o 16,9 proc. względem 2024 roku.

Jak wygląda wykonanie budżetu NFZ?

W budżecie zaplanowano na ochronę zdrowia 222,3 miliarda złotych — to zaledwie ciut więcej niż ustawowe minimum na poziomie 6,5 proc. PKB. Jednak rząd musiał do budżetu Narodowego Funduszu Zdrowotnego dorzucić ponad 10 miliardów złotych, aby pokryć rzeczywiste potrzeby systemu.

Ostatecznie wykonanie budżetu NFZ zamknięto na poziomie 232,2 miliarda złotych — to o 21,6 miliarda złotych (10,3 proc.) więcej niż rok wcześniej i stanowi 6,81 proc. PKB.

Ważny szczegół: w ustawie obowiązuje zasada „t-2”, która oznacza, że nakłady publiczne porównuje się do PKB sprzed dwóch lat, a nie do bieżącego. W porównaniu do PKB z 2025 roku nakłady te wyniosły już tylko 5,93 proc. — to pokazuje, że rzeczywisty wzrost finansowania jest jeszcze wyższy niż wynika z oficjalnych porównań.

Co to oznacza dla polskiego systemu opieki zdrowotnej?

Wzrost wydatków na ochronę zdrowia to przede wszystkim sygnał zmian w polityce zdrowotnej Polski. Po latach pełzającej prywatyzacji i niedofinansowania sektor publiczny otrzymuje znaczące wstrzyknięcia kapitału. Wzrost finansowania obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych o 24,6 proc. sugeruje, że rząd stawia na wzmocnienie systemu publicznego, a nie na dalszą prywatyzację.

Awans Polski do grupy krajów takich jak Włochy czy Hiszpania pod względem udziału wydatków zdrowotnych w PKB jest symboliczny — pokazuje, że Polska przestaje być krajem, w którym ochrona zdrowia jest niedofinansowana w stosunku do europejskich standardów. Jednak dystans do liderów (Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Szwecja) wciąż wynosi około 2-4 punkty procentowe PKB, co w przeliczeniu na rzeczywiste kwoty oznacza dziesiątki miliardów złotych.

Dla pacjentów i pracowników sektora zdrowotnego wzrost finansowania powinien przełożyć się na lepszą dostępność usług, wyższe płace medyków i modernizację infrastruktury szpitalnej — choć rzeczywisty efekt będzie zależeć od tego, jak te pieniądze będą alokowane i wydatkowane.

Na podstawie: Next Gazeta.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.