Profilaktyka

Wydatki na zdrowie w Polsce rosną szybciej. Gdzie trafiają miliardy złotych?

W 2025 roku Polska wydała na opiekę zdrowotną 271,8 mld zł — o 10,3 proc. więcej niż rok wcześniej.

Autor: Tomasz Wiśniewski, 31 lipca 2026
Multicolored pills in silver blisters on white surface near heap of paper money representing expensive pharmacy
Fot. www.kaboompics.com / Pexels · Pexels License

Polska wydaje coraz więcej pieniędzy na opiekę zdrowotną — w 2025 roku publiczne nakłady na ochronę zdrowia osiągnęły 271,8 mld zł, co stanowi 6,9 proc. produktu krajowego brutto. To wzrost o 21,6 mld zł (10,3 proc.) w porównaniu z rokiem 2024, wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego zawartych w Narodowym Rachunku Zdrowia.

Ile dokładnie wydajemy na zdrowie?

Całkowite wydatki na opiekę zdrowotną w Polsce kształtują się na znacznie wyższym poziomie, jeśli uwzględnimy również wydatki prywatne. Oprócz 271,8 mld zł finansowania publicznego, Polacy wydają z własnej kieszeni kolejne 76,2 mld zł (1,9 proc. PKB). Oznacza to, że łączne wydatki na zdrowie w Polsce wynoszą około 348 mld zł rocznie.

Warto podkreślić, że ustawowy wymóg minimalnych wydatków publicznych na opiekę zdrowotną wynosi 6,50 proc. PKB. Polska nie tylko go spełnia, ale go przekracza — realizacja w 2025 roku wyniosła 6,81 proc. PKB (232,2 mld zł), co daje marżę bezpieczeństwa i wskazuje na priorytet, jaki rząd przypisuje sektorowi zdrowotniczemu.

Skąd pochodzą pieniądze na zdrowie?

Struktura finansowania publicznego zdrowotnictwa w Polsce jest zdywersyfikowana, choć zdominowana przez jeden źródło. Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) dysponuje 77,1 proc. publicznych wydatków na opiekę zdrowotną, czyli około 209 mld zł. Pozostałe 19,9 proc. (około 54 mld zł) pochodzi bezpośrednio z budżetu państwa — są to środki dysponowane przez ministra właściwego do spraw zdrowia, przeznaczone na inwestycje, badania i programy profilaktyczne.

Ta struktura ma praktyczne znaczenie dla pacjentów: większość refundacji leków, wizyt u lekarzy i procedur medycznych pochodzi z systemu ubezpieczenia zdrowotnego (NFZ), natomiast dodatkowe programy zdrowotne, szpitale zakaźne czy instytuty badawcze finansowane są z budżetu centralnego.

Gdzie trafiają miliardowe wydatki?

Analiza struktury wydatków za rok 2024 (najnowsze dostępne szczegółowe dane) pokazuje wyraźne priorytety systemu opieki zdrowotnej:

Kategoria wydatkówUdział w budżeciePrzybliżona kwota (mld zł)
Usługi lecznicze (szpitale, poradnie, ambulatoria)60,2%~163
Leki i produkty medyczne16,7%~45
Opieka długoterminowa (domy opieki, hospicja)8,4%~23
Pozostałe wydatki (profilaktyka, administracja, badania)14,7%~40

Dominacja usług leczniczych (60,2 proc.) odzwierciedla fakt, że polska opieka zdrowotna skupia się przede wszystkim na leczeniu chorób, a nie na profilaktyce. Leki zajmują drugie miejsce (16,7 proc.), co jest uzasadnione rosnącą dostępnością refundacji leków innowacyjnych. Opieka długoterminowa (8,4 proc.) to relatywnie mały udział, choć w starzejącym się społeczeństwie polska ten segment będzie wymagać większych inwestycji.

Jak Polska wypada na tle Europy?

Przez wiele lat Polska wydawała na zdrowie znacznie mniej niż średnia krajów Unii Europejskiej i OECD. Sytuacja uległa dramatycznej zmianie w ostatniej dekadzie. W latach 2015–2025 wydatki bieżące na opiekę zdrowotną wzrosły o 202,1 proc. — ponad trzykrotnie. To tempo wzrostu jest jednym z najszybszych w Europie.

Dzięki temu dynamicznemu wzrostowi dystans Polski do średniej unijnej wyraźnie się zmniejszył. Obecnie polskie wydatki na zdrowie stanowią 6,9 proc. PKB, podczas gdy średnia krajów OECD wynosi około 7,4 proc. PKB. Oznacza to, że Polska jest już zaledwie 0,5 punktu procentowego poniżej średniej europejskiej i zbliża się do poziomu wydatków notowanych w Czechach, Hiszpanii czy Włoszech.

Co to oznacza dla pacjentów i systemu zdrowotnego?

Rosnące wydatki na zdrowie to pozytywny sygnał, ale warto zrozumieć, co się za tym kryje. Po pierwsze, wzrost finansowania pozwala na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego, refundację nowych leków i zatrudnianie większej liczby specjalistów. Po drugie, Polska nadal inwestuje głównie w leczenie, a nie w profilaktykę — dlatego wciąż istnieje przestrzeń do przesunięcia części budżetu na programy zapobiegawcze, które mogą zmniejszyć liczbę chorych.

Po trzecie, rosnące wydatki prywatne (76,2 mld zł) wskazują, że pacjenci sami dokładają pieniądze do systemu publicznego — na prywatne wizyty, zabiegi czy leki, które nie są refundowane. To oznacza, że dla wielu Polaków dostęp do szybkiej i nowoczesnej opieki medycznej wymaga dodatkowych nakładów finansowych poza składkami do NFZ.

Polska systematycznie zwiększa inwestycje w opiekę zdrowotną, zbliżając się do standardów europejskich. Jednak tempo zmian w strukturze wydatków — przesunięcie z leczenia na profilaktykę — będzie kluczowe dla poprawy zdrowia publicznego w kolejnych latach.

Na podstawie: Rynek Zdrowia. Tekst opracowany redakcyjnie.