Profilaktyka

Częstotliwość wypróżnień wskaźnikiem zdrowia nerek i wątroby

Badanie naukowców z Seattle pokazuje, że wypróżnianie się 1-2 razy dziennie to „złoty środek" dla zdrowia.

Autor: Tomasz Wiśniewski, 7 sierpnia 2026
Close-up image of hands on abdomen signifying wellness, body awareness, or health check.
Fot. Kindel Media / Pexels · Pexels License

Wypróżnianie się 1-2 razy dziennie to „strefa złotego środka” związana z najlepszymi wskaźnikami zdrowia całego organizmu — wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z Institute for Systems Biology w Seattle na próbie ponad 1400 zdrowych dorosłych.

Jak częstotliwość wypróżnień wpływa na pracę narządów wewnętrznych?

To odkrycie może wydawać się zaskakujące, ale naukowcy wykazali, że częstotliwość wypróżnień to nie tylko wskaźnik zdrowia jelit. Zespół kierowany przez mikrobiologa Seana Gibbonsa przeanalizował dane uczestników, sprawdzając metabolity krążące w organizmie, skład mikrobiomu jelitowego oraz czynniki związane ze stylem życia i dietą.

Badacze podzielili uczestników na cztery grupy na podstawie samodzielnie raportowanej częstotliwości wypróżnień. Okazało się, że osoby spoza „strefy złotego środka” — zarówno te z zaparciami, jak i z biegunką — wykazywały wyraźne powiązania z nieprawidłowościami zdrowotnymi dotyczącymi nerek, wątroby i mikrobiomu.

Dlaczego zaparcia uszkadzają nerki?

Mechanizm stojący za tym zjawiskiem jest konkretny i zatrważający. Gdy stolec zalega zbyt długo w jelitach, mikroby jelitowe zużywają cały dostępny błonnik pokarmowy. Następnie ekosystem przełącza się na fermentację białek — proces, który wytwarza toksyny mogące przedostać się do krwiobiegu.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych produktów ubocznych jest siarczan indoksylu — metabolit dobrze znany nefrologom jako substancja uszkadzająca nerki. Naukowcy wykryli podwyższony poziom tego związku w próbkach krwi uczestników z zaparciami, co sugeruje przyczynowy, a nie jedynie korelacyjny związek między rzadkimi wypróżnieniami a ryzykiem uszkodzenia nerek.

Co się dzieje w organizmie przy biegunce?

Równie niepokojące okazały się wyniki w grupie z biegunką. Próbki stolca tych uczestników wykazały nadmierną obecność bakterii typowych dla górnego odcinka przewodu pokarmowego — ich migracja „w dół” to sygnał zaburzonej równowagi mikrobiologicznej. Co więcej, badania krwi ujawniły biomarkery wskazujące na uszkodzenie wątroby.

Choć dokładny mechanizm tej zależności wymaga dalszych badań, dane wskazują, że przewlekła biegunka nie jest jedynie problemem komfortu czy nawodnienia — może odbijać się na funkcjonowaniu kluczowych narządów wewnętrznych.

Częstotliwość wypróżnieńStan zdrowiaGłówne zagrożenia
1-2 razy dziennieOptymalnyBrak zidentyfikowanych zagrożeń
Rzadkie (zaparcia)ZagrożonyUszkodzenie nerek, toksyny w krwiobiegu
Częste (biegunka)ZagrożonyUszkodzenie wątroby, zaburzenia mikrobiologiczne

Jak zmienić skład mikrobiomu jelitowego?

Dobre wiadomości: mikrobiom jelitowy — a wraz z nim częstotliwość wypróżnień — można modyfikować. Osoby mieszczące się w „strefie złotego środka” łączyły kilka wspólnych cech: wyższe spożycie błonnika, większa podaż wody i regularna aktywność fizyczna. Ich mikrobiom był zdominowany przez bakterie fermentujące błonnik, a nie białka.

Badanie z Niemiec z 2025 roku dostarcza konkretnego dowodu na plastyczność mikrobiomu. Nieaktywne dotąd osoby dorosłe, które rozpoczęły trening oporowy dwa lub trzy razy w tygodniu, zaobserwowały wyraźne zmiany w składzie bakterii jelitowych już po ośmiu tygodniach ćwiczeń — szczególnie ci, którzy zyskali najwięcej siły mięśniowej.

Dodatkowego kontekstu dostarcza badanie kliniczne z 2025 roku przeprowadzone przez naukowców amerykańskich. Wykazało ono, że osoby z dużą liczbą mikrobów produkujących metan w jelitach są szczególnie skuteczne w przetwarzaniu błonnika pokarmowego w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. To tłumaczy, dlaczego dwie osoby stosujące identyczną dietę mogą osiągać zupełnie różne efekty zdrowotne — liczy się nie tylko to, co jemy, ale też skład naszego unikalnego ekosystemu jelitowego.

Co to oznacza dla Ciebie?

Większość z nas nigdy nie kwestionuje własnej „normy” toaletowej. Jeśli od zawsze chodziliśmy do toalety raz na trzy dni, traktujemy to jako indywidualną cechę, nie symptom. Tymczasem dane z ISB sugerują, że właśnie ta bezrefleksyjna akceptacja własnych nawyków może opóźniać rozpoznanie stanów, które stopniowo nadwyrężają nerki, wątrobę czy mikrobiom jelitowy.

Jeśli regularnie doświadczasz zaparć lub biegunki, warto zwrócić się do specjalisty — nie traktuj tego jako czegoś normalnego dla Ciebie. Równocześnie możesz podjąć działania profilaktyczne: zwiększyć spożycie błonnika (owoce, warzywa, pełnoziarniste produkty), pić więcej wody i regularnie się ruszać. Nawet 8 tygodni konsekwentnych zmian może przynieść widoczne zmiany w składzie Twojego mikrobiomu.

Oczywiście każdy zna epizody skrajności — na przykład po infekcji rotawirusem albo po przejedzeniu — które szybko mijają. To badanie przygląda się jednak codziennej, powtarzalnej rutynie i pokazuje, że to, co uznajemy za normę, może skrywać zdrowotne ostrzeżenie warte uwagi specjalisty.

Na podstawie: PoradnikZdrowie.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.