Pomiar talii lepszy od BMI. Co pokazują badania naukowe?
Naukowcy z Rutgers University udowodnili, że obwód talii dokładniej niż BMI wskazuje na nadmiar tkanki tłuszczowej. Wyniki opublikowano w JAMA Network Open.
Obwód talii okazuje się bardziej wiarygodnym wskaźnikiem do oceny nadmiaru tkanki tłuszczowej niż powszechnie znany wskaźnik masy ciała (BMI). Do takich wniosków doszli naukowcy z Rutgers University w Stanach Zjednoczonych, których badania ukazały się w renomowanym czasopiśmie naukowym JAMA Network Open.
Dlaczego BMI ma ograniczenia?
Wskaźnik masy ciała, znany jako BMI, od dziesięcioleci stanowi podstawowe narzędzie do oceny wagi ciała. Oblicza się go, dzieląc masę ciała przez kwadrat wzrostu. Jednak ta prosta formuła nie bierze pod uwagę jednego kluczowego aspektu: gdzie dokładnie w organizmie gromadzi się tkanka tłuszczowa.
Dlatego właśnie dwie osoby o identycznym BMI mogą mieć zupełnie różny rozkład tkanki tłuszczowej. Jedna może mieć tkankę rozłożoną równomiernie, a druga może gromadzić znaczną jej część w okolicy brzucha. Ta różnica ma ogromne znaczenie dla zdrowia, gdyż rozmieszczenie tkanki tłuszczowej bezpośrednio wpływa na ryzyko chorób metabolicznych i sercowo-naczyniowych.
Co pokazują najnowsze badania?
Naukowcy z Rutgers University przeanalizowali związek między obwodem talii a rzeczywistym stężeniem tkanki tłuszczowej w organizmie. Wyniki ich pracy wskazują jednoznacznie: pomiar obwodu talii jest bardziej skutecznym sposobem na identyfikację osób z nadmiarem tkanki tłuszczowej niż tradycyjny BMI.
Publikacja w JAMA Network Open — jednym z najbardziej prestiżowych czasopism medycznych — nadaje tym ustaleniom wiarygodność i znaczenie dla całej branży medycznej. Badania sugerują, że pomiar obwodu talii powinien być traktowany jako ważne narzędzie diagnostyczne.
Praktyczne znaczenie dla zdrowia
Tkanka tłuszczowa gromadzona w okolicy brzucha, zwana tłuszczem wisceralnym, jest szczególnie niebezpieczna dla zdrowia. Otacza ona narządy wewnętrzne i wydzielając substancje zapalające, sprzyja rozwojowi insulinooporności, cukrzycy typu 2 oraz chorób serca. Osoby z dużym obwodem talii, nawet jeśli ich BMI mieści się w normie, mogą być zagrożone tymi schorzeniami.
Pomiar obwodu talii jest prosty, tani i dostępny dla każdego. Wystarczy elastyczna miara krawiecka i kilka sekund. Nie wymaga zaawansowanego sprzętu ani skomplikowanych obliczeń — w przeciwieństwie do BMI, które wymaga znajomości dokładnej masy ciała i wzrostu.
Co to oznacza dla profilaktyki?
Wyniki badań z Rutgers University mają praktyczne implikacje dla medycyny profilaktywnej. Lekarze i specjaliści zdrowotni mogą rozważyć włączenie pomiaru obwodu talii jako standardowego elementu badań przesiewowych. Szczególnie ważne jest to dla osób, które według BMI mieszczą się w normie, ale mogą mieć problem z gromadzeniem tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha.
Wczesna identyfikacja osób zagrożonych chorobami metabolicznymi pozwala na szybkie wdrożenie zmian stylu życia, takich jak zwiększenie aktywności fizycznej czy zmiana nawyków żywieniowych. To z kolei może znacznie zmniejszyć ryzyko poważnych powikłań zdrowotnych.
Choć BMI pozostanie pewnie używane ze względu na swoją prostotę, badania z Rutgers University pokazują wyraźnie, że sam w sobie nie jest wystarczającym wskaźnikiem do oceny zdrowotnego ryzyka związanego z nadwagą. Połączenie obu metod — pomiaru BMI i obwodu talii — daje pełniejszy obraz stanu zdrowia i rzeczywistego rozkładu tkanki tłuszczowej w organizmie.
Na podstawie: Medonet. Tekst opracowany redakcyjnie.